Z czego i jak powstaje młóto browarniane dla bydła i trzody

pszenica

Młóto browarniane to świetny materiał paszowy dla trzody chlewnej i bydła. Na bydło działa on mlekopędnie – dzięki niemu uzyskuje się dużo więcej mleka i ma ono o wile lepszą jakość. Dostarcza ono krowom duże ilości niezbędnych składników odżywczych, a do tego jest dla nich… smaczne, co wpływa na zwiększona ilość poboru porcji. Młóto było przez jakiś czas zapomniane, obecnie wraca do łask hodowców, którzy wręcz twierdzą, że bez niego nie uzyska się dobrego mleka. Chyba każdy dystrybutor młóta browarnego może potwierdzić, że jego produkt jest coraz chętniej kupowany z każdym rokiem.

Młóto – czyli co?

Młóto browarniane jest odpadkiem z produkcji piwa. Powstaje po odfiltrowaniu beczek przednich w kadziach zaciernych. Najbardziej pożądane przez hodowców bydła i trzody chlewnej jest młóto browarniane pochodzące z produkcji piwa typu pils. Przy produkcji innego typu piw młót również powstaje, jednak ma ono inny smak, który z jakiegoś powodu nie odpowiada zwierzętom. Pierwotnie młóto było traktowane jako zwykły odpad z produkcji piwa. Gdy okazało się, że jest świetnym dodatkiem białkowym dla bydła, młóto stało się  wręcz rozchwytywane. Zawiera mikro i makroelementy, witaminy z grupy B oraz witaminy A i E.

Jak podawać i przechowywać?

Młóta nie powinno się dawać zbyt dużo, gdyż może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Należy trzymać się wyraźnych wskazań producenta co do dawkowania. Jest ono inne w wypadku trzody chlewnej i bydła, istnieją różnice w dawkowaniu ze względu na chociażby wiek zwierząt. Świeże młóto powinno być zużyte w ciągu 2-3 dni. Jeśli hodowca ma zamiar przetrzymywać je w zapasie, powinien pomyśleć o zakupie młóta suszonego, lub zdecydować się na zakiszenie go. Młóto kiszone i suszone zachowuje w dużej mierze swoje właściwości odżywcze i może być przechowywane nawet przez kilka miesięcy. Jest co najmniej kilka sposobów na skuteczne zakiszenie młóta. Najlepiej kupować je latem, gdy jest najtańsze i najbardziej dostępne. Zimą i jesienią ceny rosną, a dostępność drastycznie spada.